Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
Błąd
  • JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 552

Miasto 44

11.04.2015

Sprawozdanie z wycieczki do WFDiF na wystawę „Plan Filmowy - miasto 44”.
Zaraz po świętach, 9 kwietnia wybraliśmy się na wystawę „Plan Filmowy - miasto 44”. O godzinie 9.50 cała nasza klasa zebrała się przy wejściu głównym i wyruszyliśmy. Opiekowały się nami nasze wychowawczynie.
Szliśmy na przystanek autobusowy przez osiedle. Było bardzo miło, bo świeciło słońce i było ciepło. Mieliśmy jechać autobusem numer 503, który miał nas dowieźć na miejsce. Na szczęście nie musieliśmy długo czekać. Autobus przyjechał natychmiast jak stanęliśmy na przystanku. Było w nim dużo wolnych miejsc. Każdy miał gdzie siedzieć. Dobraliśmy się w pary i rozmawialiśmy o ciekawych i interesujących nas rzeczach. Podróż minęła nam bardzo szybko i miło. Wysiedliśmy przy ulicy Dolnej i dalej poszliśmy spacerkiem do wytwórni. Po drodze zatrzymaliśmy się w parku. Niektórzy bawili się w berka, a inni rozmawiali. Spędziliśmy tam około 10 minut. Po tym czasie poszliśmy dalej i dotarliśmy do naszego celu.
Wytwórnia filmów dokumentalnych i fabularnych znajduje się w Warszawie przy ulicy Chełmskiej. Weszliśmy do szatni, gdzie zostawiliśmy swoje rzeczy. Po tym spotkaliśmy się z Panią przewodniczką, która przedstawiła nam plan zwiedzania wystawy. Następnie poszliśmy do pomieszczenia gdzie dostaliśmy mundury wojskowe i zostaliśmy ucharakteryzowani sztuczną krwią. Tak przygotowani mogliśmy poczuć się jak bohaterowie „Miasta 44”. Pani przewodniczka zaprowadziła część z nas do pokoju, w którym grane były sceny filmowe, a drugą część na pokaz filmików. Opowiadały one o przygotowaniach i próbach do filmu. Pierwszy filmik był jeszcze nie dokończony. Widać było w nim green screen zamiast gotowego tła. Drugi filmik był gotowy do wyświetlenia w telewizji. Następnie weszliśmy do kanału, który w filmie wyglądał na znacznie mniejszy. Kolejną atrakcją było zadanie jakie dostaliśmy. Musieliśmy dopasować obrazek do dźwięku, który słyszeliśmy. Było to bardzo interesujące zadanie. Dźwięki były bardzo różne i dziwne. Wszyscy wykonali to zadanie wyśmienicie. To zadanie zakończyło naszą przygodę z filmem.
Wróciliśmy do szkoły tak samo jak przyjechaliśmy. Byliśmy bardzo zadowoleni. Mnie bardzo podobała się taka wycieczka. Najbardziej podobał mi się pokój w którym grają sceny filmowe. Zaskoczyło mnie to, że wszystko tam było sztuczne. W telewizji wszystko wygląda inaczej. Poczułem się tak, jakbym naprawdę grał w tym filmie. Chciałbym pójść tam jeszcze raz.

Filip Sennewald kl. Va

Panel użytkownika

Panel logowania i rejestracji SP343

Szukaj